Archiwa tagu: dom

Dom jak z marzeń

W ostatnim czasie zaobserwowałem, że bardzo modne stało się urządzanie domu według indywidualnych upodobań. Widać, że do lamusa odchodzi szablonowy wystrój wnętrz. Nie mam tu na myśli wszystkiego co znajduje się na półkach marketów typu IKEA, bo bardzo często z ich asortymentu korzystają profesjonaliści od designu i aranżacji mieszkań. Pozostając w tym temacie trafiłem ostatnio na bardzo ciekawy program w telewizji, w którym mistrzowie zajmujący się na co dzień wyżej wymienionym temacie opowiadali i swoich dokonaniach oraz inspiracjach. Główną bohaterką tego programu była Pani Dorota Szelągowska, która stwierdziła, że każdego w obecnych czasach stać na to żeby stworzyć efektowne i niepowtarzalne wnętrze w swoim domu. Byłem nieco zszokowany tym stwierdzeniem, bo do tej pory żyłem w przekonaniu, że aby mieszkać w mieszkaniu zaprojektowanym przez fachowca i specjalista trzeba wydać fortunę zarówno na jego gażę oraz na przedmioty jakie on wykorzysta w aranżowaniu. Pani Dorota stwierdziła, że najważniejszy jest niepowtarzalny pomysł, który będzie pasował do charakteru i stylu osób, które zamieszkują dany lokal. Nie każdemu przecież pasuje nowoczesny design forsowany w XXI wieku czyli szkło, aluminium i minimalizowanie formy połączone z dużymi, otwartymi przestrzeniami. Są osoby, które dużo lepiej czują się w ciepłych, przytulnych wnętrzach, złożony z dużych, mięsistych kanap, pufów i ogromnych poduszek. Kontynuując swoją wypowiedź stwierdziła, że najważniejsza jest optymalizacja w celu osiągnięcia w pełni zadowalającego efektu. Swoje działania określa jako metamorfozy Doroty Szelągowskiej i wszystkich zainteresowanych doradztwem lub współpracą zaprasza do kontaktu.
Źródło: http://www.dobre-artykuly.pl/

Klimat Wnętrz – specyfika domu

Każdy postrzega go inaczej, każdy inaczej go odczuwa, ale pozostaje on niezbędnym i kluczowym elementem każdego wnętrza. Tak jak można preferować czarnomorski żar, łagodną adriatycką bryzę, lub orzeźwiający mróz norweskich fiordów, tak i klimat wnętrza ludzie lubią różny.

Zawsze jednak lubią „JAKIŚ“, nie „JAKIKOLWIEK“, a zwłaszcza nie „BYLEJAKI“. Nasza psychika potrzebuje odpowiedniego dla niej klimatu w domu, tak jak nasze ciało dopasowanego klimatu na zewnątrz. Bez tego albo ciało, albo dusza cierpi. Kochając Polskie wybrzeże zarówno na Grenlandii, jak i Madagaskarze, człowiek skaże się na choroby. Kochając stare dębowe meble i miękkie dywany, w najpiękniejszym postmodernistycznym lofcie skaże się na smutek. Miejsce w którym spędzamy większość czasu nie tylko powinniśmy, ale wręcz musimy dopasować do siebie. Potrzebę posiadania własnego kąta na świecie dzieci realizują w swoich pokojach i szkolnych szafkach zdobiąc je. Młodzież zdobi swoje pierwsze samochody i motory. Dorośli wyposażają swoje mieszkania i biura.

Odnawianie, remontowanie i przemeblowywanie mieszkań jest nie tylko koniecznością, lecz również swoistym odnawiającym rytuałem. O ile jednak odświeżenie układu mieszkania i kształtowanie go w zgodzie z ewolucją osobowości postępującą wraz z upływem lat jest dla mnie w pełni zrozumiałe, o tyle periodyczna wymiana zniszczonych lub zużytych elementów na nowe, dobierane głównie pod kątem ceny i mody, budzi moje głębokie zdziwienie. Klimat domu powstaje latami! Jeśli co 5 – 10 lat kupujemy nowe wyposażenie, zmieniamy tapety lub farbę, odnawiamy podłogi, jedyne co odczujemy w domu to „zapach nowości“, o którym szybko zapomnimy. W takim miejscu nie będą gromadzić się wspomnienia i emocje, nie będzie narastało przywiązanie, a przez to, nie będzie przyjemne przebywanie tam. Takie miejsce nie stanie się prawdziwym DOMEM.

Nie skazujmy się więc na resetowanie wspomnień tylko dlatego, że ubraliśmy swoje cztery ściany w nietrwałe ozdoby. Nie można również zapominać, że przedmioty nie tylko wyglądają. Kochamy antyki za ich dotyk i zapach, którego nie może odtworzyć nawet najbardziej idealna kopia. Wyrzucamy zużyte krzesła i stoły bo nie mają w sobie nic, za co można się do nich przywiązać. A przecież nie musi tak być! Wszystko czego się używa – zużywa się. To naturalne i nieuniknione. Może się jednak starzeć jak wino, nabierając głębi i mocy, w sposób piękny. Każdy antyk był przecież kiedyś nowy! Jedyne czego potrzeba, to materiał na tyle szlachetny, by każda pojawiająca się na nim rysa dodawała mu powagi i nasiąkała emocjami. Wówczas mimo upływu lat nie będziemy ani chcieli, ani tym bardziej musieli, takiej rzeczy wymieniać na nową.

Będzie się starzała razem z nami, a stykający się z nią ludzie głęboko w swojej podświadomości poczują przyjemność z samego obcowania z nią. Każdy z nas staje więc przed wyborem. Czy szybko i łatwo wypełnić swoje biuro lub mieszkanie modnymi w tym sezonie elementami, które za dwa lata zaczną denerwować, za trzy szpecić, a za pięć będą już tylko do wyrzucenia? Czy wziąć udział w projektowaniu i tworzeniu przedmiotu, który uczyni z jakiegoś domu TWÓJ DOM, lub z jakiegoś pomieszczenia TWOJE BIURO, TWOJE STUDIO lub TWOJĄ PRACOWNIĘ? Osobiście nie chciałbym żyć ze świadomością, że gdy odejdę z tego świata następne pokolenie mój dom sprzeda, a jego wyposażenie wyrzuci. Wolę patrzeć na miejsce, w którym mieszkam, jako na ozdobę mojego miasta, a na przedmioty, które go wypełniają, jak na antyki, które nabierają lat. Świadomość, że mają realne szanse zdobić muzea jako „moja kolekcja“ zawsze poprawiała mi humor.

o autorze

Zbigniew Dębski – http://arsquercus.eu/


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www